O mnie

Nazywam się Kamila Zawadzka. Urodziłam się w malowniczym i zabytkowym miasteczku Reszel, na Warmii. Mieszkam rodziną 20 kilometrów dalej, w maleńkiej zapomnianej miejscowości o nazwie Bisztynek.

W 2007 roku po pięcioletnich studiach na Wydziale Sztuki UWM w Olsztynie obroniłam tytuł pracą dyplomową z grafiki warsztatowej- serią linorytów, którą nazwałam „Czarczaf”

oraz pracą mgr „Graffiti- sztuka ulicy” .

Od  czasu zakończenia studiów zajmuję się portretem. Kilka lat temu „odkryłam” także karykaturę.  Zajmuję się też rękodziełem, a przede wszystkim tworzeniem lalek.

Moje prace rysunkowe i malarskie to ciągłe jeszcze poszukiwania. Jednak moje umiłowanie do konkretów i tego co namacalne prowadzić mnie będzie raczej w stronę realizmu niż abstrakcji.

Szanuję bardzo rzemiosło, sama nazywam siebie rękodzielniczką, rzemieślniczką, dopiero potem artystką. Liczy się dla mnie dobra technika i ciężka praca. Choć staram się tez nie zapominać o radosnej twórczości i wolności tworzenia, to ciągle pracuję nad swoim warsztatem. Chcę być coraz lepsza w tym co robię.

Choć to czym zajmuję się zawodowo jest powiązane na zawsze z moją osobą i tym co kocham, to nie jest jedyną rzeczą, którą się interesuję.

Generalnie kocham szyć. Kocham szmatki, mam ich całe mnóstwo, posegregowane kolorystycznie w małych ręcznie robionych walizeczkach, w kartonach, kartonikach. Sama nie wiem jak udało mi się je upchnąć na takiej małej powierzchni, jaką mam do dyspozycji 😉  Z miłości do lalek, szmatek i tworzenia powstała kombinacja- ręcznie robione  lalki szmacianki .

W 2009 roku wykonałam serię portretów znanych, nieżyjących Polaków na zlecenie portalu Odeszli Pamiętamy. 

Oprócz pracy jako wolny strzelec miałam przyjemność uczenia przez rok plastyki III klas gimnazjum w Olsztynie. Miło wspominam ten czas, moi uczniowie to już dziś studenci.

Przez pół roku prowadziłam Centrum Informacji Turystycznej w Bisztynku. O czym możecie przeczytać tu…. i tu.

A teraz prowadzę zajęcia dla młodzieży gimnazjalnej i szykujemy coś super. O czym też na pewno usłyszycie.

Na sam koniec -moja dewiza życiowa to słynna Desiderata.

 

Zapraszam na swój fanpage->

Kama Zawadzka